poniedziałek, 30 stycznia 2012

Zimnoooo !!

Zimno.. :(
Jest okropnie zimno..
Brrr..
Aż nie chce mi się z psem wychodzić.. :(

Nienawidzę takiego niezdecydowania.. ;|
Ludzie..
W końcu mnie to wkurzy i zostawię to wszystko, bo zaczynam mieć serdecznie dość..

Wczorajsza nocka była udana :)
Odwaliłyśmy..
No, ale zdarza się ;)

Zaczynam chyba dostrzegać powody mojej wcześniejszej obiekcji..
Zbyt szybko sobie nie przypomniałam tego..
Raz jedno, raz drugie.. ;|


Zdecydujcie się ludzie w końcu..


sobota, 28 stycznia 2012

Ferie!! :)

No nareszcie! :)
Mamy dwa tygodnie wolnego.
I to będą baaardzo fajnie spędzone dwa tygodnie :)


To jest fajne :)
I tego popsuć nie pozwolę :)
Żeby tylko.. to nie była powtórka z rozrywki..

Tamten incydent mogę już chyba zaliczyć do przeszłości :)

Pozostanie mi tylko jedno pytanko po nim: po co?

Wszystko się jakoś zaczyna układać :)
I podoba mi się ten obrót spraw w moim życiu :)


Naszło mnie dziś na twórczość Eminema ;]

Idziemy pograć w LoL-a ;)
Zdjęli nam dzisiaj bana ;d

niedziela, 22 stycznia 2012

List! :)

To wszystko było zbyt piękne, żeby było prawdziwe..

Więc bawmy się :)
Już mi nie zależy :)

Śnieg nam topnieje.. :(
I nie będzie czym się rzucać po szkole.. :(

Nie mogę się już doczekać tej nocki  ;d

` ocean seksu z kroplą romantycznych chwil`  <3


W dalszym ciągu chodzą za mną te lody z syropem wiśniowym!
Kurczę no..! :)


Od dzisiaj regularnie piszę pamiętnik :)

Chcę, żeby moje dzieci i wnuki miały po mnie jakąś pamiątkę i sama chcę ją sobie sprawić.
Ciekawie będzie tak za 10 lat przeczytać o tym, jakie miałam problemy i co mnie gryzło, kto mi się podobał.

I chcę dostać jeden czuły list <3
Taki, w którym nie będę zwracała uwagi na błędy i złą formę, a tylko słodko zatopię się w słodyczy jego myśli, przelanych na papier :)
To mi zostanie, a sms-y kiedyś i tak stracą ważność, zostaną usunięte..

Chłopaki,
zacznijcie pisać listy! :)
Proszę :)
To jest o wiele romantyczniejsze niż Wasze wyznania przez telefon :)

Tak na Walentynki :)

sobota, 21 stycznia 2012


Ta piosenka mnie napełnia nadzieją :)

Cieszę się z tego co teraz jest :)
I wiem, że nigdy już nie odzyskasz tego, co mieć mogłeś :)
I nie jest mi smutno.

Trzeba się wziąć za te walentynki na angielski :)

Z ocenkami nie jest cudnie.
Szału nie ma, staniki nie latają ;p

Bartuś! <33
Dasz radę ;**
5.


I zaczynam się coraz bardziej tego bać..
Ten dzień będzie jak wyrok.. ;(


niedziela, 15 stycznia 2012

Zimaa!! ;)

Mamy nareszcie prawdziwą zimę!
Czekałam na nią :)
I ten śnieg mógłby utrzymać się już do połowy marca :)

Postanowione!
Nie ma mazania!!
I spełnię to, obiecuję ;)

Aga, faceci na prawd.ę potrafią być dupkami.
I musimy się do tego po prostu przyzwyczaić.. :)
Ale sznurówki rządzą ;D


10 dni.
Bartuś <3
Dasz radę!!
Musisz to wytrzymać Kochanie ;**
Lecz się szybko i wracaj do domciu Słoneczko :)


To dzisiaj Mc i kościół? ;>
Do zobaczenia :)

sobota, 14 stycznia 2012

Rozbicie..




I nie chcę sama siebie oszukiwać, że nic to dla mnie nie znaczyło. Mogłam tak powiedzieć wcześniej, kiedy na prawdę nie zależało mi na tym, co pomyślą sobie inni i kiedy sprawiało mi frajdę bawienie się facetami.
Ciągle męczy mnie to jedno wydarzenie..
Jeden dzień..
Kilka godzin..
Kilka dotyków..
Czułych słówek..

Nieśmiałość..
Jeżeli ta cecha kiedykolwiek komukolwiek w czymkolwiek się przydała, to gratuluję.
Facet, do cholery no!
To nie przedszkole..
Ja za Ciebie nie zrobię nic..

Ostatnio na prawdę jest mało osób, które potrafią poprawić mi humor..
Aga ;**
I wiem, że dotrzymasz słowa i utniesz mu te jaja, jak będę przez niego płakała.. :)

Wczorajsze wariacje przy hard bassie, po północy, na śniegu były niezapomniane ;d
Dawno się tak nie ubawiłam.
Zupełnie jak małe dziecko :)

I przepraszam za to wideo ;p









piątek, 6 stycznia 2012

Słodziaku!! ;**

Wraz z Nowym Rokiem, standardowo przygotowałam postanowienia noworoczne ;)
I jak na razie trzymam się ich w miarę :)
I jestem z siebie bardzo, bardzo dumna.
A przynajmniej z dwóch postanowień :)

Przeraża mnie choroba na którą może być chory nasz malutki członek rodziny.. ;(
To jest takie paskudne..
Nie przyjmuję tego w ogóle do wiadomości..
Oby te pieprzone trzy tygodnie czekania na wyniki nie były trzema tygodniami zmarnowanej modlitwy..
Wolałabym sama cierpieć, niż to maleństwo..
Ja już coś przeżyłam, ono nie..
To jest niesprawiedliwe!!

Skoro wszystko już wyszło na jaw, to okey..
Pretensje proszę mieć do siebie..
Trzeba było nie wpier***ać nosa tam, gdzie nie trzeba..
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz..
Proste..

Olej i zajmij się tym, co trzeba ;)
Nie ma nic lepszego na zapomnienie o problemach.. :)