niedziela, 19 lutego 2012

Mieszanka.

Moje uczucia w chwili obecnej są jak mieszanka wedlowska..
Wszystkiego jest dużo (aż za dużo), wszystko jest nieskładające się w całość i słodkie..
Aż tyłek chce się skleić..

Kiedy ten bezsens się skończy?
Kiedy już nie będę musiała uważać na każdym kroku na to co mówię, piszę i myślę.. ?
Mam wrażenie, jakbym oglądała film, który zaraz będzie miał szczęśliwy finał..
Oby tak było! :)

Maluszku!
Wychodź z tego szpitala i już tam nie wracaj! :)
Mam ochotę Cię zobaczyć :))

Co miały znaczyć te słowa.. ?
Przecież to jest bez sensu..
Jak mogę aż tak bardzo nie znać kogoś, komu powierzam tajemnice?
Obłęd..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz