piątek, 25 listopada 2011

Wrrr... !!!

Zajebisty humorek..
Nie ma co..
Długo potrwało to szczęście..

Dobrze, że dziś piątek, bo już mam dość..
Takie info, to najwspanialszy prezent imieninowy na świecie.. :(


Nie mam siły na nic już..
Pójdę się położyć i zapomnieć o tym wszystkim..

środa, 23 listopada 2011

Taak!! :)

No więc wracam jutro do szkoły.
W życiu nie cieszyłam się tak na ten moment ;d
To prawda, że na starość człowiek głupieje ;d

No więc się kształtuje coś na wzór zauroczenia ;)
I tym razem będzie bez rozczarowania :)

Utkwiła mi w głowie jedna piosenka, pasująca do mojej sytuacji.
<33


Idę się wyspać i przygotować na jutrzejszy powrót :)
Dobranoc :)



wtorek, 22 listopada 2011

Choraaa.. :(

No to pięknie..
Od wczorajszego rana jestem chora..
I wkurza mnie to.. :(
Jest tak brutalna ta choroba..
Od razu do łóżka ciągnie.. ;d

Więc oficjalnie przyznaję się:
Zależy mi i nic jak na razie tego nie zmieni..
I trudno mi wytrzymać bez Twojej obecności.
Mam nadzieję, że tego bloga nie czyta aż tak wiele osób, jak tego drugiego.. :)
Wiele mogliby się dowiedzieć.. Za wiele ;p

Gratulacje dla panów bijących się o mnie i jadących do szpitala, do mojej mamy..
Inteligencja wszechobecna :)
Macie szczęście, że lekarka nie wezwała policji.. ;]

Idę się jakoś odprężyć, poczytać coś..
Chociaż moja biblioteczka powoli się kurczy :)
I wystarczył jeden dzień choroby :)

sobota, 19 listopada 2011

Beznadzieja..

Będę pewnie żałowała tych słów, ale..
Zdecydowanie bardziej wolałam, kiedy nie działo się nic w moim życiu, niż teraz, kiedy jest zbyt wiele spraw..
To mi w cale nie pomaga w niczym..
Nienawidzę nie móc skupić się na czymś, myśląc o jednej osobie..
To jest takie.. wkurzające..
Człowieku zrób coś, bo ja nie chcę takiej niepewności..




Od lewej: Ola, ja, Domi.
Lubię to zdjęcie ;)

Idę się uczyć katechizmu..
Świętą niedługo zostanę ;)

piątek, 18 listopada 2011

Dość.. ;(

Co to ma być w ogóle?!
Tak ma wyglądać to cudowne uczucie?
Tak masz zamiar się zachowywać?
Właśnie o to Ci chodziło?
Żeby zaczęło mi zależeć i żebyś miał satysfakcję?

No to bij sobie brawo..
Udało Ci się..
Możesz być z siebie dumny..


Pomoc?
Już w ogóle inna bajka..
Takie mącenie, robienie wody z mózgu.. ;(
Mam serdecznie wszystkiego dość..
Przerasta mnie już to wszystko..
Jak tak ma wyglądać to cudowne uczucie chęci zbliżenia się i bycia dla kogoś oparciem, to podziękuję..
Nie wiem co Ty w ogóle czujesz..
A po raz kolejny się nie dam skrzywdzić..


Ciągle tylko te piosenki..
Wciąż chodzą mi po głowie..
Nadal ryczę jak głupia..
Jeden facet, jeden charakter..
W cale nie nadzwyczajny..
Zwykły i cudowny w swojej prostocie..
Piep**yć to wszystko..



<3

środa, 16 listopada 2011

Wreszcie! :)

Czuję poprawę.
Nadal nie wiem co mam zrobić, ale lepiej mi jest..
Dostałam się do dalszego etapu konkursu z polskiego. Yeah ;)
Byłam 15 z 25 osób biorących udział i 15 z 18, które przeszły dalej ;)

Jutro olimpiada..
Jestem zestresowana chyba tym bardziej, niż przed pierwszym pocałunkiem.. ;)
Niby mi nie zależy, ale jednak stresik jest. W cale nie obraziłabym się, gdybym przeszła dalej :)


Złośnik wredny..
Lubi mi robić na złość i sprawdzać czy to na mnie działa..
Działa, ale nie dam mu satysfakcji ;]

Muszę się jakoś zmobilizować i zacząć podejmować jakieś decyzje.
To jest tak silne..
Ciągnie mnie do tego wszystkiego, i jednocześnie boję się tego, co może się zdarzyć..
Tylko tym razem coś czuję, że uczucie będzie silniejsze i weźmie górę nad tymi wszystkimi wątpliwościami :)
 
Wywiadówka minęła w spokoju.
Nie najlepsze ocenki, ale poprawię.
Muszę dostać się do dobrego liceum :)
Zrobię to dla siebie.
Lubię osiągać wyznaczone przez siebie cele ;)

Akcja zbierania pieniążków z PCK w szkole, na wywiadówce, to nie był dobry pomysł ;d
Popołudnie z Domi ;**
 

Idę spać.
Mam dnia dzisiejszego dość.
Zmęczenie się odzywa.

poniedziałek, 14 listopada 2011

Bałagan.. :(






Moje Słoneczko Kochane.
Mateuszek ;)
Uwielbiam to zdjęcie.


Nienawidzę takiego mętliku w głowie..
Nic mi się nie składa do kupy, jestem rozkojarzona, roztargniona..
Te objawy nie są u mnie bezpieczne..
Nie lubię i lubię jednocześnie tracić gruntu pod nogami..
Wolę twardo stąpać po ziemi i nienawidzę jak nie wiem co mam robić..

Książka i łóżko..
Jedyne zapomnienie..

sobota, 12 listopada 2011

Książkowo.. ;)

Ostatnio fascynuje mnie twórczość Marty Fox.
Kaśka Podrywaczka, Pierwsza Miłość, Paulina na orbicie kotów..

Ale i tak o niebo lepszy jest mój góry - Paulo Coelho :)
Uwielbiam jego mądrości życiowe.
Pisze tak realistycznie i życiowo, że czytając czuję się jakby to działo się wokół mnie.
Jedyną książką, którą do tej pory udało mi się przeczytać jest `Jedenaście minut`.
Jego cytaty są w większości moją maksymą.

`Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała.`


Jutro kościół + Łdz.


Dominisiu, wszystko się ułoży.
Bo jakoś musi ;)

piątek, 11 listopada 2011

Zimnooo :(

Dzisiejeszy dzień do połowy spędzony z moimi głupkami <3
Karla ;**
Domi ;**
Ola ;**
i Żółty ;)

Nie jest źle.
Jakieś fotki mamy ;)
Mam nadzieję, że dostanę choć część z nich.
I jak już, to będzie można je zobaczyć na photoblogu
http://www.photoblog.pl/szalona59610 


Jest straszzznie zimno..
Nie chcę takiej zimnicy! :(

Mordka mi się śmieje na samą myśl, o wczorajszym dniu :)
Na szczęście się wszyscy pozbierali ;)

Niedziela - Łdz ;)
Mateuszek :)

czwartek, 10 listopada 2011

Wolne!

Na reszcie mamy 3 dni wolnego :)
Czekałam na te dni jak na zmiłowanie ;)

Wielkie brawa dla moich mistrzów siatkówki!
Podobało mi się wkładanie całego serca i całej energii w te 3 seciki ;)

Ten dzisiejszy dzień był boski! :)
Nie zapomnę go nigdy..
Tak bać się o kogoś, to dawno się nie bałam ;)
Mam nadzieję, że się trzymają jakoś w całości, bez lipeczki w domciu.

Dziękuję za dziś ;**

Wczorajszy brak neta..
Takie odcięcie od świata wirtualnego.
A nawet na dobre mi w miarę wyszło ;)

Jutrzejszy dzień zapowiada się ciekawie z Domi i Karlą.

Na dziś to by było tyle.
Dobranoc.

wtorek, 8 listopada 2011

Ciężko..

Oj Misiaczku, troszkę dziś przesadziłeś..

Jak do gadania to każdy dobry..
Ale `żółte papiery` w życiu codziennym po gimnazjum Ci się nie przydadzą..
W łóżku o którym tak mówią panowie także.. ;]

Chcę odpocząć..
Dwa dni..
Od mojego kochanego lekarza zawsze musi być coś ważniejszego..
Jak nie chemia, to niemiecki, to edukacja dla bezpieczeństwa..

Dobranoc, idę poczytać ;)

poniedziałek, 7 listopada 2011

Jestem w 95% dumna z mojej 4 ze sprawdzianu z angielskiego ;)

Niebezpieczna zaczyna robić się ta znajomość..
Niby nic takiego, ale jednak mimo wszystko trochę dziwi mnie to zachowanie..
Chyba troszkę za szybko to wszystko się dzieje..
Oby nie było tak jak wcześniej..

Nie mam na nic siły ostatnio.
Jestem chora, przemęczona..
Zbyt dużo rzeczy..
Dobrze, że piątek wolny odpocznę jakoś w miarę ;)
Mam nadzieję.
I pewnie zobaczę się z moim kochanym Łobuziakiem ;)

Dobranoc ;*
Nie mam siły już nic więcej dziś napisać..

niedziela, 6 listopada 2011

Odpoczęłam!
Nareszcie w weekend odpoczęłam ;)
Chociaż i tak miałam dużo zajęć, to jakoś je w miarę równo podzieliłam.
Lubię pęd, adrenalinę i emocje, ale czasami jednak wolę czerwone światła trwające 2 dni :)

W sumie, to ten tydzień nie zapowiada się być szczególnie wyczerpującym.
4 dni w szkole, o ile nie będę musiała iść do lekarza, bo moje gardło wysiada.. :(
I piątek wolny ze względu na święto.

Bardzo chciałabym poznać smak prawdziwej! przyjaźni.
Mam bardzo wiele koleżanek, które uważają się i które ja uważam, za przyjaciółki, ale to nie jest to szczere uczucie.. A przynajmniej takie mam wrażenie z ich strony..
Przyjaźń jest wtedy, kiedy one czegoś potrzebują, a kiedy ja chcę pogadać, to nikt nigdy nie ma czasu..
A potem dowiaduję się, że szwędały się po osiedlu bez celu..

sobota, 5 listopada 2011

I minęła sobota..
Nie powiem, na brak zajęć nie narzekałam,
ale na zbyt bujne życie towarzyskie także..

Jestem totalnie zmęczona..
Teoretycznie niby nie miałam czym się zmęczyć, ale bardziej męczy mnie nic nierobienie, niż masa pracy.
Z tego co słyszałam, to nie tylko ja mam taką dziwną przypadłość ;)
 

Moje sentymenty mnie kiedyś zgubią..
Nie mam siły nic robić, ciągle myślę o jednej sprawie..
O jednym człowieku..

Jak to się dzieje, że jedna niepozorna osoba może wywrócić Twoje życie do góry nogami?
Najpierw ja poczyniłam mu takie spustoszenie w sercu swoją osobą, a teraz on na złość odezwał się w moim sercu..
A może.. Może to tylko potrzeba bliskości i chęć posiadania kogoś, aby było łatwiej w tych trudnych sytuacjach?
Nie, nie.. Nie skrzywdzę drugi raz tak mocno.. Nie jestem pewna swoich uczuć, więc wolę sama ze sobą się gryźć, niż mieć potem opinię wrednej, podłej, zimnej su**..


Moja ukochana wokalistka od początku `The Voice of Poland` - Monika Urlik.
Ma nieziemski głos, który wręcz kocham!
I do twarzy jej z brzuszkiem ;)

piątek, 4 listopada 2011

Od początku trzeciej klasy gimnazjum nurtują mnie pytania dotyczące mojej przyszłości..
Co dalej będę ze sobą robiła?  
Co będzie sprawiało mi frajdę?
W jakim zawodzie będę czuła się spełniona?
Co powinnam robić?

I choć wyznaję zasadę, że co ma być to będzie i że wszystko się ułoży, to ciągle zastanawiam się nad swoją przyszłością.

  • Intryguje mnie praca psychologa, bo lubię słuchać innych i zagłębiać się w tajniki ich psychiki. Ciekawi mnie praca ludzkiego umysłu.
  • Lubię pracę z małymi dziećmi. Zabawne jest to, że można nauczyć podstaw życia takie maluchy i wskazać im drogę na przyszłość.
  • Ale.. Lubię też język polski.. A skoro język polski, to filologia polska, bądź kierunek humanistyczny ma studiach, bo będzie połączenie pracy w szkole i język polski.
  • Ciekawie mnie także fotografia, którą można wyrazić emocje, uczucia, stany duszy nie używając przy tym języka.
  •   Ostatnim już punktem jest filologia niemiecka. Niby jest większy popyt na anglistów, ale ja wolę język niemiecki mimo tego, że angielski mam już od podstawówki, a niemiecki dopiero 2 lata.  

I pozostaje nadal wielka niewiadoma: CO DALEJ? CO LEPSZE? CO CIEKAWSZE?


Ale pocieszające jest to, że nie tylko ja mam ten dylemat ;)

czwartek, 3 listopada 2011

Dobry wieczorek ;)

A więc założyłam bloga, bo wczoraj wpadł mi w oko inny blog właśnie na tej stronce ;)
W sumie jednego bloga już mam, ale nie na tym portalu.
 Tylko kurczę, zbyt wiele osób ma już link do niego i czasami nie mogę napisać o wszystkim.


Obiecuję, że nie będę się żaliła, choć czasami poruszę intrygujący mnie temat.
Postaram dodawać wpisy w miarę możliwości regularnie.
To chyba na tyle.

Życzę wszystkim dobrej nocy ;)