sobota, 19 listopada 2011

Beznadzieja..

Będę pewnie żałowała tych słów, ale..
Zdecydowanie bardziej wolałam, kiedy nie działo się nic w moim życiu, niż teraz, kiedy jest zbyt wiele spraw..
To mi w cale nie pomaga w niczym..
Nienawidzę nie móc skupić się na czymś, myśląc o jednej osobie..
To jest takie.. wkurzające..
Człowieku zrób coś, bo ja nie chcę takiej niepewności..




Od lewej: Ola, ja, Domi.
Lubię to zdjęcie ;)

Idę się uczyć katechizmu..
Świętą niedługo zostanę ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz