niedziela, 6 listopada 2011

Odpoczęłam!
Nareszcie w weekend odpoczęłam ;)
Chociaż i tak miałam dużo zajęć, to jakoś je w miarę równo podzieliłam.
Lubię pęd, adrenalinę i emocje, ale czasami jednak wolę czerwone światła trwające 2 dni :)

W sumie, to ten tydzień nie zapowiada się być szczególnie wyczerpującym.
4 dni w szkole, o ile nie będę musiała iść do lekarza, bo moje gardło wysiada.. :(
I piątek wolny ze względu na święto.

Bardzo chciałabym poznać smak prawdziwej! przyjaźni.
Mam bardzo wiele koleżanek, które uważają się i które ja uważam, za przyjaciółki, ale to nie jest to szczere uczucie.. A przynajmniej takie mam wrażenie z ich strony..
Przyjaźń jest wtedy, kiedy one czegoś potrzebują, a kiedy ja chcę pogadać, to nikt nigdy nie ma czasu..
A potem dowiaduję się, że szwędały się po osiedlu bez celu..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz